Polski rynek zarządzania nieruchomościami będzie się szybko rozwijał. Ogromna konkurencja wpływa jednak na wysokość marż w tej branży

Share

Choć polski rynek zarządzania nieruchomościami jest jeszcze młody, to aktywne na nim są już wszystkie największe agencje europejskie. Eksperci oceniają, że krajowy rynek ma przed sobą dobre perspektywy i powinien rosnąć szybciej niż rynek nowych nieruchomości. Zagrożeniem jest jednak bardzo duża konkurencja, która śrubuje ceny i w niektórych przypadkach rzutuje na jakość usług.

Michał Muc, Dyrektor Działu Zarządzania Nieruchomościami, Savills Polska

– O ile przy logistyce wszyscy mówią prawie jednym głosem, że będzie szła mocno do przodu ze względu na wzrost handlu internetowego, przy czym magazyny będą rosły chyba najszybciej, o tyle w przypadku detalu, ze względu na wzrost handlu elektronicznego, jest jakiś znak zapytania, choć na razie, w perspektywie najbliższych paru lat, wydaje się on raczej niezagrożony – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Michał Muc, dyrektor Działu Zarządzania Nieruchomościami w spółce Savills Polska.

Savills to międzynarodowa korporacja doradcza zajmująca się zarządzaniem nieruchomościami komercyjnymi. Spółka posiada 500 biur zlokalizowanych na całym świecie i zatrudnia około 25 tysięcy osób. Akcje Savills notowane są na London Stock Exchange.

– Zajmujemy się głównie kompleksowym zarządzaniem nieruchomościami, czyli czymś, co zawiera w sobie tzw. property management i asset management. Dodajemy wartości do budynków, którymi zarządzamy. To jest zarówno opieka pod względem technicznym, operacyjnym, marketingowym, jeżeli mówimy o projektach detalicznych, i oczywiście finansowym – mówi Michał Muc.

Polski rynek nieruchomości komercyjnych liczy ok. 20 lat, co oznacza, że jest jeszcze młody. Michał Muc ocenia, że marże na usługach nie są wysokie i wynoszą kilka, najwyżej kilkanaście procent. Jego zdaniem rynek zarządzania nieruchomościami w naszym kraju ma przed sobą dobrą przyszłość.

– Rynek ten jest bardzo głęboki w krajach rozwiniętych, takich jak Wielka Brytania, Niemcy, Francja, więc jest to rynek, który będzie rósł w Polsce bardzo mocno. Będzie rósł równo, albo i nawet szybciej niż rynek nowo powstających nieruchomości. Trudno jednak powiedzieć, jak będzie wyglądała przyszłość, natomiast patrzę optymistycznie na ten rynek.

Dyrektor Muc podkreśla również atrakcyjność rynku powierzchni biurowych. W dobie coraz powszechniejszej pracy zdalnej, często mówi się o zmniejszeniu powierzchni lokali, np. tak by pomieścić w nich 70-80 proc. pracowników, a nie 100 proc. Savills swoje plany inwestycyjne stara się dostosować do zmieniającego się rynku.

– Bardzo mocno inwestujemy w rozwój działu zarządzania nieruchomości, ale współpracujemy bardzo ściśle również z działem wynajmu i działem inwestycji. Staramy się potencjalnemu klientowi zaproponować kompleksowe usługi, wszystko pod jednym dachem, bo myślę, że jeżeli kilka działów widzi ten wspólny cel dla właściciela, dla klienta, to jest to najbardziej optymalne rozwiązanie – mówi Marcin Muc.

Dyrektor Działu Zarządzania Nieruchomościami wskazuje na ludzi, jako na element wyróżniający spółkę na rynku. Według niego obecnie liczy się nie tyle samo logo, ile zespół, który je reprezentuje, i zaznacza, że coraz więcej przedsiębiorców zwraca na to uwagę. W przypadku Savills Polska są to ludzie mający kilkunastoletnie doświadczenie w branży.

– Zespół, którym mam szansę zarządzać, to ludzie z kilkunastoletnim doświadczeniem pracujący na tym rynku od kilkunastu, a może kilkudziesięciu lat, często zaczynający jako dyrektorzy centrów handlowych, więc praktycy z ogromnym doświadczeniem – mówi Muc. – Pracujemy ze wszystkimi klientami, zarówno z klientami instytucjonalnymi, dużymi funduszami międzynarodowymi, jak i coraz częściej z polskimi właścicielami, ludźmi, dla których często ta inwestycja to pierwszy krok na rynku nieruchomości.

Konkurencja na rynku zarządzania nieruchomościami jest bardzo intensywna, a rynek dopiero zaczyna się konsolidować. Wszystkie liczące się agencje europejskie są już obecne także w Polsce. Ekspert zaznacza jednak, że zdarzają się przypadki agresywnej konkurencji, która wpływa na jakość świadczonych usług.

– Zwiększenie zatrudnienia u nas jest wprost połączone z projektami, więc jeżeli będziemy przejmować nowe projekty, to na pewno będziemy zwiększać zatrudnienie, będziemy wzmacniać również naszą obsadę, zarówno w centrali, jak i w nieruchomościach, którymi zarządzamy – mówi Michał Muc.

(Visited 56 times, 1 visits today)
Share

administrator

Daniel Bogusz Prezes Zarządu w B&O NAVIGATOR Firma Szkoleniowa. Od 1998 roku zajmuje się profesjonalnych zarządzaniem szkoleniami i zaawansowanymi projektami i programami rozwojowymi dla menedżerów i pracowników polskich firm. Ekspert w dziedzinie szkoleń, HRM, zarządzania strategicznego, marketingu i sprzedaży BtB.

Dodaj komentarz

Share

Bądź z nami na bieżąco. Dostarczamy informacje tak jak lubisz!

RSS
Facebook