Upowszechnienie internetu rzeczy przyczyni się do powstania wielu małych firm. W ciągu trzech lat polski rynek wzrośnie o 1,5 mld dolarów

Share

Internet rzeczy czeka w ciągu najbliższych lat bardzo dynamiczny rozwój – prognozuje IDC, amerykańska firma badająca rynek informatyczny. Dostępne staną się nowe usługi, pojawią się także nieznane wcześniej możliwości biznesowe. Powstaną również nowe firmy, które zajmą się obsługą i rozwojem tej technologii.

Jarosław Smulski, Analityk, IDC Polska

Z raportu IDC wynika, że za pięć lat liczba urządzeń podłączonych do internetu rzeczy przekroczy 28 mld. To trzykrotnie więcej niż było ich jeszcze przed rokiem.

– Spodziewamy się, że internet of things, czyli internet rzeczy, przyczyni się do powstania wielu nowych firm, które nie będą patrzyły na pewne ryzyko wprowadzania tych technologii, tylko po prostu będą je wprowadzały – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Jarek Smulski, analityk IDC Polska. – Bo to jest rynek na tyle rewolucyjny, że ten, kto pierwszy osiągnie pewną niszę, ma największe szanse na sukces.

IDC ocenia, że wartość internetu rzeczy w Polsce podwoi się w cztery lata, w 2018 roku przekraczając 3 mld dolarów. To będzie jednak dopiero początek rewolucji, bowiem ta technologia da ludziom nowe możliwości. Nie tylko rozrywkowe czy organizacyjne, lecz także z czasem biznesowe.

– Począwszy od rolnictwa, gdzie myśli się np. o tym, żeby takie czujniki były dostarczane np. z nawozami albo nasionami i żeby przesyłały informacje dotyczące stanu gleby do jakiegoś centralnego komputera, dzięki czemu uprawa roli będzie bardziej efektywna, a skończywszy na branży rozrywki czy szeroko rozumianego stylu życia – ocenia Jarek Smulski. – Na pewno jedną z takich dziedzin życia, które zrewolucjonizuje internet rzeczy, będzie służba zdrowia.

Internet rzeczy to choćby połączone w sieć urządzenia gospodarstwa domowego, takie jak samodzielnie uzupełniające zapasy lodówki czy kosiarki do trawy, decydujące o tym, kiedy należy rozpocząć pracę. Inteligentne budynki czy samochody, a także sieci energetyczne czy floty transportowe.

– Wyobraźmy sobie, że te czujniki będą w stanie przesłać informacje o stanie naszego zdrowia bezpośrednio do naszego lekarza, który będzie miał dostęp do naszych informacji i będzie widział, czy np. już należy zareagować, czy też tylko jest to podwyższone ciśnienie związane z porannym treningiem – prognozuje analityk IDC Polska. – Łącząc te informacje, które są zbierane na bieżąco, np. z danymi genetycznymi, będziemy w stanie tak naprawdę przygotować dla każdego pacjenta odpowiednią charakterystykę i reagować odpowiednio wcześnie na pojawiające się choroby cywilizacyjne, choroby krążenia czy wcześniej np. odkrywać choroby nowotworowe.

Tworzący się internet rzeczy wygeneruje też nowe firmy i nowe usługi. Jest to szansa dla małych, elastycznych firm, które posiadają wiedzę na temat tego, jak wykorzystać tego typu rozwiązanie do przeskoczenia pewnych problemów związanych ze startem biznesu. Dzisiaj bowiem – jak podkreśla Jarek Smulski z IDC Polska – dopiero obmyślane są nowe pomysły na wykorzystywania tej technologii i rozwiązywanie za jej pomocą różnych problemów.

– To są takie rzeczy, które już teraz naukowcy obmyślają, które przygotowują do wprowadzenia do życia, które bez wątpienia będą musiały osiągnąć pewną masę krytyczną, żeby zostać wprowadzone do życia. Ale jak już to osiągną, to można się spodziewać bardzo szybkiego upowszechnienia się tego typu rozwiązań.

(Visited 51 times, 1 visits today)
Share

administrator

Daniel Bogusz Prezes Zarządu w B&O NAVIGATOR Firma Szkoleniowa. Od 1998 roku zajmuje się profesjonalnych zarządzaniem szkoleniami i zaawansowanymi projektami i programami rozwojowymi dla menedżerów i pracowników polskich firm. Ekspert w dziedzinie szkoleń, HRM, zarządzania strategicznego, marketingu i sprzedaży BtB.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share

Bądź z nami na bieżąco. Dostarczamy informacje tak jak lubisz!

RSS
Facebook